Sycylia słynie z wyjątkowych słodkości, a jedną z nich jest „Giuggiulena” – chrupiący nugat sezamowy z miodem i migdałami, który od pokoleń pojawia się na sycylijskich stołach, szczególnie w okresie świąt Bożego Narodzenia.
„Giuggiulena” nazywana również „cubaita” lub „cubbaita” to przysmak łączący w sobie prostotę i intensywny smak sezamu, karmelizowane migdały i delikatną słodycz miodu oraz cukru. Jego korzenie sięgają czasów, gdy Sycylię odwiedzili Arabowie, którzy jako pierwsi przywieźli na wyspę nasiona sezamu. „Giuggiulena” sprzedawana była przez słynnych „turrunari” – wędrownych handlarzy, którzy pojawiali się podczas wiejskich festynów i sprzedawali deser porcjowany na małe romby. Ze względu na swoją historię i regionalność, jest to także produkt PAT (Produkt o Chronionym Miejscu Pochodzenia).
Jeśli zrobicie ten przepis, koniecznie dajcie znać, jak wyszło!
Na moim blogu znajdziecie więcej sycylijskich przepisów, które wprowadzają do domu prawdziwe smaki południa Włoch, między innymi:
- Drożdżowe warkocze – „Treccine siciliane”
- Ciasteczka migdałowe – „Paste di mandorla”
- Sycylijskie cannoli
Zapraszam na film z przepisem krok po kroku
SKŁADNIKI
Giuggiulena siciliana – sycylijskie torrone sezamowe
- 250 g nasion sezamu (suchego, nieprażonego)
- 150 g miodu tymiankowego lub akacjowego
- 80 g cukru
- 100 g migdałów
- 1 łyżka startej skórki cytrynowej
- posypka kolorowa do ciast (opcjonalnie, tradycyjna sycylijska dekoracja; można pominąć)


PRZYGOTOWANIE
Giuggiulena siciliana – sycylijskie torrone sezamowe
- W garnuszku mieszamy cukier i miód.
- Całość podgrzewamy na średnim ogniu, aż cukier się rozpuści, mieszając od czasu do czasu.
- Gdy cukier całkowicie się rozpuści, a masa zrobi się płynna i jednolita, dodajemy sezam oraz skórkę pomarańczową i mieszamy.
- Na koniec dodajemy migdały, mieszamy i prażymy ok. 10-15 minut. Masa musi się skarmelizować, a migdały podprażyć.

- Naczynie żaroodporne o wymiarach 15 x 20 cm wykładamy papierem do pieczenia.
- Następnie wylewamy gorącą masę, uważając, żeby się nie poparzyć.
- Wyrównujemy powierzchnię torrone łyżką zwilżoną zimną wodą (w razie potrzeby moczymy ją kilkakrotnie). To jedyny sposób, by wygładzić masę, zanim stwardnieje.
- Formujemy w miarę regularny prostokąt dość szybko, bo masa szybko twardnieje.
- Na koniec wierzch posypujemy kolorową posypką i pozostawiamy do ostygnięcia.

- Kiedy torrone ostygnie, kroimy je na podłużne paski, a następnie na romby lub małe batoniki.
- Giuggiulena przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku. Po kilku dniach może puścić odrobinę miodu (to naturalny proces).



W przypadku pytań dot. przepisu możecie skontaktować się ze mną na FB lub na IG, lub zostawić je w komentarzu w zakładce kontakt.
Życzę Ci wspaniałego czasu spędzonego w kuchni z moimi przepisami i smacznego! Miłego gotowania!





