Włoski chleb „Pane dei Santi” z orzechami włoskimi i rodzynkami na Dzień Wszystkich Świętych
Toskański chleb „Pane dei Santi” to tradycyjny, wytrawno-słodki wypiek pochodzący z okolic Sieny. Przygotowuje się go przede wszystkim jesienią, w okresie poprzedzającym Dzień Wszystkich Świętych. Jego charakterystyczny smak to połączenie chrupiących orzechów włoskich, słodkich rodzynek, oliwy z oliwek i odrobiny czarnego pieprzu. Właśnie ten ostatni składnik nadaje mu wyjątkowego charakteru.
To wypiek, który nie jest typowym słodkim ciastem. Ma zwartą, miękką strukturę, lekko chrupiącą skórkę i słodko-pikantny smak. Doskonale smakuje pokrojony w plastry, najlepiej z filiżanką kawy lub kieliszkiem tradycyjnego toskańskiego Vin Santo.
Jeśli lubisz włoskie regionalne wypieki, koniecznie wypróbuj ten toskański przysmak. Być może na stałe zagości również na Twoim jesiennym stole!
Koniecznie zajrzyj również do innych przepisów z Toskanii, które znajdziesz na moim blogu:
- Włoski placek z dyni – „Schiacciata di zucca”
- Włoskie ciasteczka z figami – „Biscotti settembrini”
- Duszona fasola w sosie pomidorowym po toskańsku – „Fagioli all’uccelletto”
- Włoska zupa cebulowa z Toskanii – „Carabaccia”
- Cantucci – włoskie ciasteczka z migdałami


Toskański chleb „Pane dei Santi”
Sprzęt
- miska do wyrabiania ciasta
- miseczka do namaczania rodzynek
- miseczka do przygotowania rozczynu
- deska do krojenia
- nóż kuchenny
- patelnia do podprażenia orzechów
- szpatułka kuchenna
- blacha do pieczenia
- papier do pieczenia
- pędzelek kuchenny do posmarowania ciasta
Składniki
Ciasto na chleb
- 500 g mąki pszennej typu 00 lub typu 450
- 50 g cukru
- 15 g drożdży
- 250 ml letniej wody
- 80 ml oleju
- 1 łyżka miodu
- 1 łyżeczka soli
- ½ łyżeczki pieprzu
Dodatkowo
- 100 g orzechów włoskich
- 100 g rodzynek
- 1 jajko
- łyżka mleka
Instrukcje
Ciasto na chleb
- Drożdże rozpuszczamy w letniej wodzie z łyżką miodu.
- Stopniowo wlewamy rozczyn i rozpoczynamy wyrabianie ciasta.
- Do robota lub do miski wsypujemy mąkę i cukier.
- Stopniowo wlewamy rozczyn i rozpoczynamy wyrabianie ciasta.
- Następnie stopniowo wlewamy olej i kontynuujemy wyrabianie ciasta.
- Na koniec wsypujemy sól oraz pieprz i wyrabiamy ciasto, aż masa będzie gładka, elastyczna i nie będzie nadmiernie kleiła się do dłoni.
- Ciasto formujemy w kulę, przekładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce (np. do piekarnika z włączonym światełkiem) do wyrośnięcia na ok. 2-3 godziny.
Toskański chleb "Pane dei Santi"
- Rodzynki przekładamy do miseczki, zalewamy ciepłą wodą i pozostawiamy na około 20–30 minut, aby zmiękły.
- Następnie dokładnie je odsączamy i osuszamy papierowym ręcznikiem.
- Orzechy prażymy na patelni przez 2–3 minuty na niewielkim ogniu, często mieszając, aż zaczną pięknie pachnieć.
- Podprażone orzechy siekamy w mniejsze kawałki.
- Gdy ciasto podwoi swoją objętość, na stolnicy delikatnie rozciągamy i dodajemy przygotowane rodzynki oraz orzechy.
- Ciasto delikatnie wyrabiamy, aż dodatki równomiernie rozłożą się w cieście.
- Ciasto dzielimy na 2 części.
- Z każdej części formujemy okrągłe bochenki, które przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.
- Chleb przykrywamy i odstawiamy do ponownego wyrastania na ok. 1 godzinę.
- Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180°C, grzanie góra-dół.
- Wierzch bochenka smarujemy jajkiem roztrzepanym z mlekiem.
- Na koniec wierzch chleba delikatnie nacinamy,
- Chleb pieczemy ok. 30-40 minut do uzyskania złotego koloru w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180°C.
- Upieczony chleb wyjmujemy z piekarnika, przekładamy na kratkę i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia.
- Pamiętaj, aby nie kroić wypieku od razu po wyjęciu z piekarnika. Podczas studzenia jego miękisz nadal stabilizuje swoją strukturę.
Film
Uwagi
- Orzechy włoskie: wybieraj świeże, dobrej jakości orzechy. Możesz je lekko podprażyć na patelni, aby wydobyć ich aromat.
- Rodzynki: przed dodaniem do ciasta dobrze je odsącz i osusz. Nadmiar wody może niepotrzebnie zmienić konsystencję ciasta.
- Czarny pieprz: nie pomijaj go! To właśnie on nadaje Pane dei Santi charakterystyczny, lekko pikantny smak. Jeśli lubisz wyraziste aromaty, możesz dodać odrobinę więcej.
- Wyrastanie: nie skracaj czasu wyrastania. Ciasto powinno wyraźnie zwiększyć objętość przed formowaniem i pieczeniem.
- Przechowywanie: po całkowitym wystudzeniu przechowuj Pane dei Santi w papierowej torbie lub owinięty w czystą ściereczkę. Najlepiej smakuje w ciągu 2–3 dni.
WSKAZÓWKI DO PRZEPISU
Czy do „Pane dei Santi” można użyć suchych drożdży zamiast świeżych?
Świeże drożdże można zastąpić suchymi drożdżami instant. Na 25 g świeżych drożdży wystarczy około 7 g drożdży suchych. Możesz wymieszać je bezpośrednio z mąką, zgodnie z wytycznymi na opakowaniu. Czas wyrastania ciasta może się nieco różnić w zależności od rodzaju drożdży, temperatury pomieszczenia i jakości mąki. Najważniejsze jest obserwowanie ciasta, a nie trzymanie się sztywno podanego czasu.
Czy rodzynki trzeba wcześniej namoczyć?
Warto wcześniej namoczyć rodzynki w ciepłej wodzie, aby stały się miękkie i soczyste. Wystarczy około 20–30 minut. Po namoczeniu należy je bardzo dokładnie odsączyć i osuszyć papierowym ręcznikiem, ponieważ nadmiar płynu może wpłynąć na jego konsystencję.
Czy można pominąć czarny pieprz w przepisie?
Nie polecam pomijania czarnego pieprzu, ponieważ jest jednym z najbardziej charakterystycznych składników chleba. To właśnie on nadaje wypiekowi wyjątkowy, lekko pikantny smak, który pięknie kontrastuje ze słodyczą rodzynek. Nie musisz jednak obawiać się, że chleb będzie ostry. Odpowiednia ilość świeżo mielonego pieprzu zapewnia subtelny aromat, a nie dominującą ostrość.
Czy można zastąpić oliwę z oliwek masłem?
W niektórych domowych wersjach można spotkać inne rodzaje tłuszczu, jednak oliwa z oliwek jest bardzo dobrym wyborem do tego toskańskiego wypieku. Nadaje ciastu delikatność, wilgotność i subtelny aromat. Masło zmieni nieco smak i charakter chleba.
Jaką mąkę wybrać do „Pane dei Santi”?
Najlepiej sprawdzi się włoska mąka pszenna typu 0 lub 00, przeznaczona do wypieków drożdżowych. Ważne, aby miała odpowiednią zawartość białka, dzięki czemu ciasto będzie elastyczne i dobrze utrzyma strukturę podczas wyrastania. Możesz również wykorzystać dobrą mąkę pszenną chlebową. Pamiętaj, że różne rodzaje mąki wchłaniają wodę w odmiennym stopniu, dlatego w razie potrzeby ilość płynu można delikatnie skorygować.
Dlaczego ciasto na „Pane dei Santi” nie rośnie?
Najczęstszą przyczyną jest nieaktywność drożdży, zbyt niska temperatura otoczenia lub użycie zbyt gorącej wody, która mogła uszkodzić drożdże. Jeśli ciasto rośnie powoli, przenieś miskę w nieco cieplejsze miejsce, przykryj ją ściereczką i daj mu więcej czasu. Optymalna temperatura wyrastania to około 24–27°C. Nie dodawaj od razu kolejnej porcji drożdży, ponieważ ciasto może po prostu potrzebować więcej czasu.
Jak przechowywać „Pane dei Santi”, aby długo zachował świeżość?
Po całkowitym wystudzeniu przechowuj chleb w papierowej torbie, lnianej ściereczce lub pojemniku na pieczywo. Najlepiej trzymać go w temperaturze pokojowej, z dala od źródeł ciepła i wilgoci. Najlepiej smakuje w ciągu 2–3 dni od upieczenia. Z czasem może nieco stwardnieć, ale nadal będzie doskonały do podania po lekkim podgrzaniu.
Czy „Pane dei Santi” można zamrozić?
„Pane dei Santi” nadaje się do mrożenia. Najlepiej zrobić to po całkowitym wystudzeniu wypieku. Możesz zamrozić cały bochenek lub pokroić go wcześniej na plastry, które następnie zapakujesz do szczelnego woreczka przeznaczonego do mrożenia. Dzięki temu łatwo wyjmiesz tylko taką ilość, jakiej potrzebujesz. Chleb najlepiej rozmrażać w temperaturze pokojowej, a następnie przez kilka minut podgrzać w piekarniku, aby odzyskał przyjemną strukturę i aromat.



Jeśli przygotujesz danie z mojego przepisu, koniecznie daj znać w komentarzu, będzie mi ogromnie miło!
W przypadku pytań dotyczących przepisu możesz skontaktować się ze mną przez Instagram, Facebook lub zostawić komentarz pod wpisem.
Zapraszam Cię również na mojego Substacka, gdzie dzielę się dodatkowymi inspiracjami, kulisami tworzenia przepisów i włoskim klimatem prosto z kuchni.
Życzę Ci wspaniałego czasu w kuchni, smacznego i… buon appetito!
