Pulpety duszone w sosie pomidorowym to aromatyczne danie inspirowane smakami słonecznego Rzymu, w którym soczyste mięso łączy się z intensywnym sosem pomidorowym. To klasyczna propozycja kuchni włoskiej, idealna na rodzinny obiad, podawana z makaronem lub chrupiącym pieczywem.
W razie potrzeby, gdy sos będzie za suchy, dodajemy odrobinę gorącej wody.
Sos gotujemy pod przykryciem ok. 30 minut, mieszając od czasu do czasu.
Masa na pulpety
Pokrojony chleb w kawałkach zalewamy wodą i moczymy kilka minut.
W dużej misce mieszamy mieloną cielęcinę, wieprzowinę i wołowinę.
Wrzucamy drobno posiekaną mortadele oraz jajko.
Wsypujemy starty ser Parmigiano Reggiano i Pecorino Romano; dodajemy ząbek czosnku wyciśnięty przez praskę. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i galką muszkatolową.
Na koniec dodajemy namoczony i dobrze odciśnięty chleb.
Wyrabiamy wszystko rękami, aż powstanie miękka, jednolita i dobrze połączona masa.
Nie wyrabiamy masy zbyt długo. Wystarczy delikatnie połączyć składniki, żeby pulpety nie były twarde.
Masę odstawiamy na 10-15 minut.
Z masy formujemy pulpety o wadze ok. 80 g. Pulpety formujemy lekko zwilżonymi dłońmi, aby uzyskać gładką i zwartą powierzchnię.
Pulpety powinny być jednakowej wielkości, dzięki temu będą się równomiernie gotować.
Pulpety w sosie pomidorowym po rzymsku
Gdy sos będzie gotowy, pulpety delikatnie wkładamy do sosu. Nie mieszamy, aby się nie rozpadły.
Pulpety dusimy pod przykryciem ok. 15 min., następnie przewracamy ostrożnie i kontynuujemy duszenie kolejne 10-15 minut.
Nie mieszaj sosu zbyt często, pulpety są delikatne, łatwo je uszkodzić.
Pulpety duszone w sosie pomidorowym podajemy od razu po przygotowaniu np. z makaronem tagliatelle.
Film
Uwagi
Pulpeciki w sosie po rzymsku można przechowywać w lodówce, dobrze przykryte lub w szczelnym pojemniku przez 2–3 dni. Można je też zamrozić już ugotowane w sosie na 1–2 miesiące, a następnie rozmrozić w lodówce.
Pulpety podajemy np. z makaronem (tagliatelle, pappardelle), z chrupiącą bagietką do maczania w sosie, z polentą albo puree ziemniaczanym.